Dzień 1.
Pierwszy dzień półkolonii był pełen wrażeń i dobrej zabawy. Co robiliśmy? A czego nie??? Zamieniliśmy się w małych chemików, ozdabialiśmy szkatułki na wakacyjne skarby, wykonaliśmy latające balony, a na koniec objadaliśmy się pysznymi goframi. Był też czas na zabawy swobodne i sporą dawkę ruchu.
Offline też jest co robić.
Dzień 2
Drugi dzień półkolonii to była kolejna dawka emocji. Dzień podróży – bliższych i dalszych. Te bliższe to wyjście do kina, a dalsze wyprawa do …Francji. A w Paryżu wiadomo: pokazy mody, croissanty i dla ochłody orzeźwiającą lemoniada.
Offline też jest fajnie
Dzień 3
Trzeci dzień półkolonii spędziliśmy w Parku Rozrywki HappyLandia. Było mnóstwo śmiechu, dobra zabawa, dużo ruchu i integracja. Czyli wszystko to, co lubimy najbardziej.
Offline bawimy się dobrze.
Dzień 4
Dzień czwarty i kolejna wyprawa. Tym razem odkrywaliśmy naszą stolicę i… kosmos. Najpierw udało nam się przegonić chmury i spacerowaliśmy po Starówce w Warszawie, a chwilę później stawialiśmy swoje kroki na Jowiszu.
Offline bawimy się kosmicznie.
Dzień 5
Ostatni dzień pierwszego tygodnia pólkolonii. Pogoda nieco popsuła nasze plany, ale i tak sporo się działo. Odwiedziła nas delegacja z Urząd Miejski w Nasielsku wraz z Panem Radosław Kasiak Burmistrz Nasielska. Wszyscy otrzymaliśmy odblaski, za które bardzo dziękujemy.
Z Gepetto – strefa majsterkowania tworzyliśmy drewniane zabawki, a z masy solnej powstały pomysłowe rzeźby. Razem z naszymi nowymi znajomymi z Ukrainy zatańczyliśmy belgijkę i uczyliśmy się popularnego u nich tańca kowbojka. Chociaż nie było ogniska, była gitara i śpiew. Wspólnie zaśpiewaliśmy piosenkę „Hej, sokoły” po polsku i ukraińsku. Na pożegnanie nasi goście zaprezentowali nam własną, ale po polsku, interpretację wiersza „Rzepka”. Byliśmy pod wrażeniem.
Skąd mieliśmy na to wszystko siły? Pyszne śniadanko i obiad, a do tego babeczki, wata cukrowa, lemoniada i kiełbaski z grilla dodawały nam energii. Do domu wróciliśmy szczęśliwi, z uśmiechami na pomalowanych buźkach, z tatuażami i warkoczykami.
Czas offline to dobrze spędzony czas.



















