Ależ oczywiście. Właściwie nadal żyje i ma się dobrze, o czym mięliśmy dziś okazję się przekonać. Gepetto, jak sam o sobie mówi, jest „niestrudzonym mistrzem majsterkowania z głową pełną pomysłów, a prowadząc warsztaty, przenosi dziecięcą wyobraźnię w drewnianą rzeczywistość”.
Tak też stało się dziś w naszej szkole. Sala nr 20 zamieniła się w stolarnie wyposażoną w szlifierki, wkrętarki, młotki, kołki… Właściwie to czego to u nas nie było… W sumie wiemy czego – nudy.
Podczas warsztatów każde dziecko mogło poczuć się jak najprawdziwszy stolarz, a efektem niezwykle emocjonującej i twórczej pracy są urocze kotki, wesołe pieski i wspaniałe gitary.
A już w przyszły poniedziałek kolejne grupy będą tworzyć własne drewniane cuda. Dziękujemy Gepetto – strefa majsterkowania za wspaniałą zabawę i naukę, a także za piękne budki dla owadów, które na pewno już niedługo znajdą lokatorów.













